Smieszne
Podjeżdża autobus. Wsiadam i widzę wolne miejsce. Siedzę już wygodnie, aż nagle przypominam sobie, że powinienem skasować bilet. Hmm... ale jak to zrobić by nikt nie zajął mi miejsca?? Obok mnie stal mężczyzna, mniej więcej w moim wieku. Poproszę go o skasowanie biletu, ale... jak się do niego zwrócić?? Per "ty" czy per"pan"?? Hmm... jest w moim wieku... w dłoni trzyma kwiaty... ładne kwiaty... pewnie jedzie do kobiety... ładnej kobiety... hmm, ten autobus jedzie na moje osiedle... na moim osiedlu są tylko dwie ładne kobiety... moja żona i moja kochanka... ja jadę do kochanki, więc... on jedzie do mojej żony... moja żona ma dwóch kochanków Zdzisia i Rysia... Zdziś jest w Egipcie... Rysiu, czy możesz skasować mi bilet??


  PRZEJDŹ NA FORUM